W jakich aspektach najczęściej kłamiemy, piszą CV?

Powszechnie mówi się, że kłamstwo w CV jest czymś zupełnie normalnym, a co więcej, że przyzwyczaili się już do niego nawet pracodawcy. Z drugiej jednak strony dobrze znane powiedzenie mówi, że kłamstwo ma krótkie nogi - rzeczywiście, jest w tym sporo prawdy. Niektórzy twierdzą, że w CV nie kłamią, a jedynie nieco przekształcają prawdziwe informacje. Niemniej jednak warto mieć świadomość, że pracodawca bardzo skrupulatnie analizuje każdą otrzymaną aplikację, a więc dokładnie czyta przesłane CV. Skupia się nie tylko na bardzo istotnych wiadomościach, takich jak wykształcenie czy doświadczenie, ale również na dodatkowych kompetencjach oraz mocnych stronach kandydata. To właśnie w tych aspektach najczęściej zdarza nam się "naginać rzeczywistość", czy po prostu, kłamać. Bardzo często piszemy, że jesteśmy otwarci na pracę zespołową, chętnie podejmujemy się nowych wyzwań, potrafimy pracować pod presją czasu. W rzeczywistości jednak często okazuje się, że presja czasu i stres działają na nas demotywująco, natomiast praca grupowa bywa źródłem konfliktów. Bardzo często w CV umieszczamy również nieprawdziwe informacje o zainteresowaniach, kursach czy szkoleniach, których nie ukończyliśmy. Niektórzy co prawda zaczęli szkolić się w pewnym zakresie, jednak nauki nie dokończyli bądź dopiero są w jej trakcie. Znane są przypadki, gdy kandydat umieszcza w CV informacje o posiadanym prawie jazdy, choć jeszcze nie zdał on egzaminu. Nieco rzadziej kłamiemy w kontekście doświadczenia zawodowego, choć zdarza nam się dopisywać informacje o odbytych stażach czy praktykach, które w rzeczywistości nigdy nie miały miejsca. Czasami wydłużamy nieco okres stażu pracy w danej firmie, aby nie mieć zbyt dużej przerwy zawodowej. Dotyczy to w szczególności młodych mam, które wracają do pracy po urlopie wychowawczym.


Gdy kłamstwo wychodzi na jaw

W CV możemy wpisać dosłownie wszystko, jednak w praktyce nie chodzi o to, aby stworzyć idealny szablon, który dopasowany będzie do wymogów pracodawcy. Wszystko dlatego, że większe kłamstwa wychodzą na jaw najczęściej już podczas rozmowy kwalifikacyjnej, mniejsze zaś ujrzą światło dzienne nieco później. Przykładowo, osoba, która napisała w CV, że doskonale zna język angielski, może spodziewać się przeprowadzenia krótkiego dialogu w danym języku podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Zaś ci, którzy podali, że pracowali na danym stanowisku, mogą zostać poproszeni o przedstawienie referencji. Osoby przeprowadzające rozmowę rekrutacyjną to często specjaliści, którzy doskonale znają się na psychologii. Wiedzą, kiedy kandydat kłamie bądź stara się w jakiś sposób zataić prawdę. Co więcej, na rozmowach obecni są również bezpośredni przełożeni, którzy potrafią sprawdzić wiedzę merytoryczną czy przygotowanie kandydata do pracy w kilka minut. Oni również potrafią rozpoznać, czy rozmówca skłamał w CV, czy mówił prawdę. Niestety, jeśli okaże się, że minęliśmy się z prawdą, wyjdziemy na osoby nieprofesjonalne, które z pewnością nie otrzymają posady w firmie. Czasami jednak rozmowy rekrutacyjne są prowadzone w pośpiechu, bez zbytniego zwracania uwagi na szczegóły. W związku z tym kłamstwa pracownika wychodzą na jaw dopiero w momencie wykonywania obowiązków zawodowych. W rzeczywistości jednak pracodawcy bacznie przyglądają się CV pracowników, stąd też wiedzą, jakie prace mogą im zlecać. Jeśli zorientują się, że nie posiadamy kompetencji do objęcie danego stanowiska, możemy otrzymać wypowiedzenie. Warto również pamiętać o tym, że nie wykonamy swoich obowiązków w sposób prawidłowy, jeśli nie posiadamy odpowiedniej wiedzy czy doświadczenia. Praca, którą otrzymamy poprzez kłamstwo w CV, może okazać się dla nas źródłem frustracji i problemów. 


Co z pracą na czarno?

W temacie kłamstwa warto również rozważyć, czy wpisywanie do kreatora CV pracy na czarno można uznać za nieprawdę? Ostatecznie wykonywaliśmy przecież dane obowiązki, często nabyliśmy spore doświadczenie, tyle że nie pracowaliśmy legalnie. Sęk w tym, że nie odprowadzaliśmy również podatków czy składek ZUS, a pracodawca nie prowadził niezbędnej dokumentacji, na podstawie której może wystawić świadectwo pracy. Co do zasady, pracę na czarno można wpisać do CV - nie trzeba przy tym obawiać się żadnych konsekwencji prawnych. Niemniej jednak warto od razu poinformować pracodawcę o tym, że obowiązki były wykonywane bez wcześniejszego podpisania odpowiedniej umowy - dotyczy to zwłaszcza osób, które w ostatnim czasie pracowały na czarno. Choć nie dostarczymy pracodawcy dokumentów potwierdzających zatrudnienie, to możemy szczegółowo opowiedzieć o zakresie obowiązków oraz o tym, co dała nam owa praca w kontekście zdobycia doświadczenia zawodowego. Zasadniczo praca na czarno nie jest traktowana przez pracodawców źle, niemniej jednak musimy być gotowi na to, że będą oni chcieli ze szczegółami wysłuchać informacji o zajmowanym nielegalnie stanowisku. Wszystko po to, aby mogli ocenić, czy praca na czarno rzeczywiście miała miejsce, czy jest jedynie kłamstwem ze strony kandydata.